Powiew optymizmu na rynku mieszkaniowym

Rok 2020 jest zagadką dla wielu z nas. Tegoroczna pandemia wystawiła wszystkie sektory gospodarki, jak i nas samych na wielką próbę. Zmieniły się nasze priorytety, a także zasady działania. Obecnie zastanawiamy się jakie skutki przyniosło takie światowe zachwianie i kiedy sytuacja wróci do normy. Jednym z głównych sektorów naszej gospodarki jest rynek nieruchomości, na który spoglądaliśmy z dużą obawą. Jednak jak wynika z najnowszych danych sygnalnych GUS, od maja mamy tendencję wzrostową, w stosunku do wiosennego, ‘pandemicznego’ osłabienia statystyk. Wygląda optymistycznie! A o to co dokładnie może oznaczać spytaliśmy ekspertów z agencji nieruchomości.

Nowe inwestycje mieszkaniowe na horyzoncie

Jeśli chodzi o rynek pierwotny, dla inwestorów początek, a dokładniej mówiąc drugi kwartał okazał się sporym wyzwaniem. Jeśli porównamy wyniki z pierwszego półrocza tego roku z analogicznym okresem rok temu możemy zauważyć regres oddanych lokali o prawie jedną piątą. Jak podają eksperci z agencji nieruchomość, odwrócenie spadkowej fali w tym roku może okazać się dosyć trudne. Jednak jest światełko w tunelu, ponieważ już od maja rynek inwestorski powoli wraca na właściwe tory, wyniki są coraz lepsze, co może skutkować powrotem do statystyk sprzed pandemii. W czerwcu wydano rekordową ilość pozwoleń na budowę, która była nawet wyższa niż rok temu. Postarali się o to zarówno inwestorzy indywidualni, jak i deweloperzy. 

Koniec okresu niepewności

Marcowa rzeczywistość zaskoczyła nas wszystkich i tak naprawdę nikt z nas nie był pewien co przyniesie przyszłość. W tym okresie nie wiedzieliśmy jak będzie wyglądać nasze codzienne życie, a co dopiero jeśli chodzi o jakieś poważniejsze kwestie, których skutki będą widoczne przez następne lata. Jednak jak jak pokazują statystyki wydanych pozwoleń na budowę perspektywy rozwoju koniunktury mieszkaniowej rynku pierwotnego są obiecujące. Podobnie sytuacja wygląda jeśli chodzi o lokale oddane do użytku. W pierwszym półroczu ich ilość była o blisko 3% wyższa niż w tym samym okresie w roku poprzednim. Jednak oczywiście ten wynik jest wynikiem działań deweloperów sprzed dwóch lat. Ale prognozy są obiecujące! 

Odreagowanie po epidemii

Po wiosennym osłabieniu statystyk budownictwa mieszkaniowego w następstwie siedzenia w domu obecne dane wskazują na zdecydowane odreagowanie. Może zbyt wcześnie mówić o powrocie do normalności aktywności inwestycyjnej na rynku mieszkaniowym, ale jak przyznają agencje nieruchomości – tendencja jest dobra. Decydujące okażą się wyniki sprzedaży nowych mieszkań w kolejnych kwartałach. Inwestorzy chcą budować nowe inwestycje, ale czy będzie na to popyt? Zobaczymy! Dane deweloperów giełdowych pokazują, że skala załamania z pierwszego półrocza jest duża, przez co powrót do kondycji rynkowej sprzed marca będzie na pewno wymagał czasu. Na razie ciężko tworzyć.

Artykuł powstał przy współpracy z agencją nieruchomości Strzelczyk.pl

Be the first to reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *